Wszystko o "Floyd Rose"

1. Po pierwsze, pod tą nazwą ogólnie kryje się mostek tremolo obustronny (tzn. wibracje wajchą możemy wykonywać w obie strony, zarówno opuszczając jak i podciągając struny) blokowany - struna jest zaciśnięta przez blokady w mostku oraz przy główce gryfu. Generalnie ideą powstania tego mostka było stworzenie tremolo, dzięki ktoremu gitara po nawet najbardziej ekstremalnym użyciu wajchy nie będzie się rozstrajać. Tyle o działaniu.

2. Pod żargonową nazwą "floyd" funkcjonują różne typy mostków - od oryginalnych firmy "Floyd Rose", licencjonowanych Schallera, Gotoh, Fender, Jackson po zupełnie nowe spojrzenie zaprezentowane przez firmę Ibanez - Lo Pro Edge , Lo TRS , Edge Pro II itd. Wszystkie działają na tej samej zasadzie, różnią się jedynie szczegółami i funkcjonalnością (wiadomo, technika idzie do przodu również w gitarach).

3. Regulacja. Ogólnie porócz standardowych operacji wykonywanych na mostku, czyli ustawieniu menzury i akcji, "floydy" wymagają jeszcze specyficznej regulacji ułożenia. Prawidłowo ustawiony "floyd" powinien leżeć równolegle do korpusu gitary, oraz równomiernie równoważyć napięcie strun. Do tego rodzaju regulacji służą śruby przytrzymujące spręźyny mostka. Należy je delikatnie (o ok 1/4 obrotu) wkręcać lub wykręcać tak, aby mostek był właściwie wypozycjonowany. Dobra rada - nie ustawiajcie dwóch rzeczy na raz - najpierw skupcie się raczej na równomiernym naciągu strun, a potem ustawcie mostek równolegle.

a) Jeżeli mimo strojenia tunerem gitara nadal nie stroi, to oznacza, że naciąg strun nie jest równoważony przez sprężyny (rys. 7). Wybierzcie 2 struny wiolinowe lub basowe i dostrojcie je do tunera, pozostalych nie strójcie. Jeżeli struny po przeciwnej stronie brzmią zbyt wysoko lub za nisko to odpowiednio poluzujcie/dokręćcie śrubę naciągając odpowiadającą im sprężynę równoważącą odpowiedną strunę. Kiedy juz mniej więcej ustawicie naciąg nastrójcie gitarę ponownie i z tunerem sprawdźcie struny parami naprzeciw siebie, czy stroją (E6 z e1, A5 z H2 - najistotniejsza, itd). Na początku jest to bardzo uciążliwe, ale jeśli raz zrobicie to dobrze i zastosujecie się do zasad podanych przy wymianie strun to powinno was to na długi czas ominąć.

b) Mostek jest nierównoległy do korpusu - "sterczy" z niego lub "chowa się" (rys. 8) - należy odpowiednio wkręcić lub wykręcić śruby spręzyn. Pamiętajcie aby robić to delikatnie i po każdym ustawieniu nastroić gitarę. Każdą ze śrub przekręcajcie o tyle samo obrotów aby nie zepsuć uprzednio ustawionego naciągu strun.

c) Menzura (rys. 9). Jest to moim zdaniem najtrudniejszy element regulacji mostków typu "floyd Rose", ponieważ w przeciwieństwie do mostków stałych lub vintage/full action tremolo nie możemy robic tego na założonej strunie. Z tego względu przy regulacji posuwamy się trochę po omacku, ale i to da się załatwić. Najpierw należy odkręcić blokadę struny przy główce, następnie zluzować ją, odkręcić śrubę mocującą siodełko struny w mostku, przesunąć je, dokręcić i nastroić srunę, sprawdzić poprawność ustawienia. Czynność powtarzać aż do uzyskania satysfakcjonującego nas efektu, czyli zielonej diody w tunerze. Oczywiście jak każdą regulację trzeba to wykonywać z wyczuciem i spokojnie, jeśli raz zrobicie to dobrze to na naprawdę długi czas będziecie mieli spokój.

d) Akcja strun. To akurat najłatwiejsza z regulacji. Do jej ustawienia służą dwie śruby przytrzymujące mostek (patrz rys. 5). Zanim przystąpicie do ustawienia akcji poluzujcie struny, aby zmniejszyć nacisk na ostrza mostka. Jeśli się stępią to gitara nie będzie stroić. Osobiście się z czymś takim nie spotkałem, ale lepiej dmuchać na zimne - nie wiadomo jakiej klasy tak naprawdę jest mostek i jak odporne są materiały, z których go wykonano. Wysokość strun nad gryfem zależy od upodobań gitarzysty i zaleceń producenta. Optymalne ustawienie to 2mm dla E6 i 1.5mm dla e1 nad XII progiem.

4. Wymiana strun. Z reguły zalecane jest aby trzymać się jednej grubości strun i najlepiej jednego modelu, ponieważ nawet te same grubości strun mogą się różnić naciągiem, czyli odczuwalną dla nas "twardością". Tak jest np ze strunami Dean Markley Nickel- i BlueSteel - są o wiele "twardsze" od D'Addario XL o tej samej grubości. Po założeniu twardszych strun mostek po prostu "stanie dęba", a to jest niedopuszczalne.
Teraz krok po kroku przedstawię, jak powinna wyglądać zmiana strun w gitarze z mostkiem typu "floyd".
=> Najpierw odkręć blokady strun znajdujące się na główce gryfu. Następnie poluzuj strunę i odkręć blokadę w mostku.
=> Zdejmij starą strunę a w jej miejsce załóż nową i nastrój gitarę. TO NAJWAŻNIEJSZA ZASADA W OBSŁUDZE GITAR Z "FLOYDEM"!!! Struny należy zmieniać jedna za jedną! W przeciwnym razie cała nasza pracochłonna regulacja przepadnie.
=> Aby założyć nową strunę najczęściej musisz obciąć ball-end, ponieważ tylko niektóre ibanezowskie mostki mają możliwość przewlekania strun przez mostek. Struny wiolinowe obcinaj za zapętleniem, w basowych możesz go nieco zostawić. Zablokuj strunę w mostku i nawiń na kołek. Gotowe! Można tego uniknąć zakładając strunę "tył na przód", tzn ball-end będzie na głowce. Wtedy najpierw musisz przewlec strunę przez otwór w kołku, następnie zablokować w mostku (w strunach basowych obetnij część bez oplotu) i nawinąć strunę na kołek. Pamiętaj aby wepchnąć strunę w mostek tak głeboko, jak to możliwe. Postępuj tak z każdą struną.
=> Nastrój gitarę kluszami i sprawdź, czy mostek jest prawidłowo ułożony, czy sprężyny równoważą naciąg strun, czy menzura i akcja strun są poprawnie ustawione (patrz wyżej). Jeśli jest OK, to przechodzimy dalej, jeśli nie - trzeba powtórzyć regulację. Raczej nie zdarza się, aby po wymianie strun na identyczny model coś było nie tak, chyba, że sama operacja wymiany strun była źle przeprowadzona.
=> Jeśli wszystko jest jak trzeba, to gitara jest gotowa do gry. Ustaw śruby mikrostroików mniej więcej w połowie ich długości, aby mieć jak najwieksze pole manewru. Nastrój gitarę kluczami, zablokuj przy główce, popraw (jesli to konieczne) strój mikrostroikami. Dla pewności, aby struny się uleżały, powajchuj trochę, a potem w razie potrzeby dostrój gitarę. Po tym wszystkim, jeśli mostek i gitara są dobrej klasy, możesz zapomnieć o strojeniu do następnej wymiany strun... To oczywiście żart, ale jeśli zastosujesz dokładnie to wszystko, co napisałem, gitara powinna działać bez zarzutu. Warto, podkreślam, poświecić dzień na prawidłowe i dokładne ustawienie mostka, bo to procentuje w przyszłości. Teraz wymiana strun w mojej gitarze zajmuje mi godzinę, razem z czyszczeniem - ustawiłem odpowiednio mostek i trzymam się jednego modelu strun.