Peavey Rage 158


Jako ze jestem posiadaczem tego pieca już prawie rok, a dużo osób pyta o niego, postanowiłem naskrobać krótka recenzję.

Wygląd:

Cały piec wykonany jest wzorowo. Skóra idealnie naklejona, nigdzie nie odstaje. Logo Peavey z plastiku, przymocowane na dwie śruby, ładnie komponuje się z panelem z potencjometrami. Gałki w stylistyce dość vintagowatej, nie trzeszczą, ani nie sprawiają większych problemów przy graniu. No może trochę za „miękko” chodzą, ale to tylko moje małe wybredności. Wszelkie opisy gałek i przełączników czytelnie i wyraźnie opisane. Gniazda (w sumie 3) mocno trzymają kabel, aczkolwiek gniazdo Input dosyć szybko się wyrobiło częstym wkładaniem i wyciąganiem kabla.
Tylna częśc pieca też jest dobrze wykonana. Głośnik Blue Marvell, solidnie zamocowany. Obudowa otwarta.

Brzmienie:

Piec testowałem na Epiphone Junior i na Ibanezie RG 270. Ogólnie piec oferuje nam 2 kanały clean i lead przełączane dźwigienką, a nie jak we większości pieców – przyciskiem. Trójpunktoy equalizer i gałki: Low Mid i High, oraz jeszcze jedną „ciekawszą niż post gejny i prigejny” mozliwość przełaczenia na tryb Modern i Vintage.

No to włączmy piec. Charakterystyczne stuknięcie i już można grac. Rozpoczne od kanału czystego. Jest bardzo miły dla ucha, a dzięki technologii Transtube w jakiej został stworzony piec, naprawde brzmi prawie jak lampa. Dzieki odpowiednim kręceniom gąłkami można z niego wycisnąć brzmienia od takiego do bicia akordów, gdzie wyraźnie czuć środek, jak i taki do akustycznych solówek z górą na pierwszym planie. Niestety zawodzi tu przełącznik Modern/Vintage, ponieważ nie słychać róznicy pomiędzy trybami.
No to czas na przester. Ogólnie jest to przesterek uniwersalny. Bo i Metal na nim ukrecicie, blues i soft rock. Przełacznik Modern/Vintage sprawuje się tu idealnie, bo na Modernie mamy bardziej nasycone, dobre do metalowych riffów brzmienie, a na Vintage taki bluesowy oldschool. Oczywiście korektor tez działa cuda.

Podsumowanie:
Szukasz dobrego, głosnego (sic!! W domu gram nie wiecej jak 4/10 na Przesterze, i 5/10- na czystym, bo głosniej się nie da, naprawde ma spory zapas mocy), taniego (używkę dorwiecie na allegro za 230 zł) a zwłszcza uniwersalnego pieca, to Peavey Rage 158 jest dla ciebie.
Polecam.