Hughes Kettner Edition Blue 15R


Jest to jeden z najlepszych wzmacniaczy określanych jako pierdziawki.

15W oparte o 8” głośnik Celestion w zupełności wystarczy do ćwiczeń w domu, a nawet daje spory zapas.

Kanał czysty jest zaskakująco głęboki jak na piec do 500zł. Reverb także robi swoje.

Co do kanału Lead, to jest on w mojej opinii jednym z najlepszych wbudowanych przesterów w tej klasy wzmacniaczach. Typowego szatana się na nim nie ukręci, ale spokojnie daje radę od bluesa po rock (przy dłuższym kręceniu nawet można pograć coś mocniejszego). Ładnie reaguje na artykulację.

Wzmacniacz jest zrobiony bardzo porządnie. W moim egzemplarzu nie widać żadnych wad konstrukcyjnych.

Także wygląd zewnętrzny jest zaletą tego pieca. Ładna maskownica z dużym logiem producenta oraz panel kontrolny umieszczony na górze. Panel podświetlany jest przyjemnym niebieskim światłem, które znacznie ułatwia regulację, gdy w pokoju zrobi się ciemno. Z tyłu umieszczono wejście CDin, do którego za pomocą kabla Cinch-Cinch można podłączyć mp3 lub inne źródło podkładu.

Największym mankamentem według mnie jest brak wyjścia na footswitch, przez co nie można płynnie zmieniać kanałów podczas grania. Do dyspozycji mamy jedynie niewielki przycisk pomiędzy gałką głośności Cleanu, a gałką Gain.

Przydałoby się także wyjście na dodatkową kolumnę, ale nie oszukujmy się, piec ten został stworzony raczej do ćwiczeń w domu niż na estradę.

Wspólna regulacja dla obu kanałów może przeszkadzać niektórym, bardziej wprawionym gitarzystom.

Plusy

+ Stosunek Cena/Jakość
+ Jak na 15W jest bardzo głośny
+ Oparty o głośnik Celestion
+ Bardzo dobrze brzmiący Clean
+ Świetny Lead
+ Niebieskie podświetlenie panelu kontrolnego



Minusy

- Brak wyjścia na Footswitch
- Wspólna regulacja Eq dla obu kanałów
- Brak wyjścia na dodatkową kolumnę