Ibanez Stratocaster (Japan, 1975)


Wykonanie: 8/10
Zakupiłem ten instrument jako używany i nie wiem, którym z kolei użytkownikiem jestem, ale kilka/kilkanaście lat grania robi swoje. Drewno jest rozegrane i dobrze rezonuje. Klonowa
podstrunnica, siodelko prawdopodobnie z plastiku lub jakiegos metarialu plastikopodobnego. Ogolnie, gitara wykonana bardzo porzadnie, widac, ze Japonczycy do roboty sie przylozyli.

Wyglad: 9/10
Jest to dokladna kopia slynnej gitary Fender Stratocaster. Posiada 21 progow. Biala plytka maskujaca (trojwarstwowa). Przy kupnie dowiedzialem sie, ze wymieniany byl w gitarze lakier, wiec nie moge nic powiedziec o pierwotnym wygladzie gitary. Aktualnie jest ona koloru blekitu morskiego, ktory bardzo mi sie podoba. Osprzet chromowany. Ogolnie dla mnie wyglad bomba.

Brzmienie: 8/10
Gitara posiada klasyczny uklad sss (3 single). Nie wiem jakie pickupy montowano w niej fabrycznie, teraz pod mostem ma dimarzio v2, środkowy i pod szyjka to Schallery, modelu nie znam. Najbardziej polubilem brzmienie singa spod gryfu - typowy fenderowski sound (swietny do solowek zarowno na czystym, jak i przesterowanym kanale, klimaty Gilmoura) oraz środkowego+mostka (swietnie brzmia funkowe riffy). Mam male zastrzezenia co do samego pickupu v2. Nie podchodzi mi on na cleanie, wydaje sie byc troche bez wyrazu, jednak w przesterowanych brzmieniach wypada o juz duzo lepiej (w przesterach powinno pamietac sie o pewnych granicach, w koncu jest to gitara vintage, szatana na niej pogramy).

Jakość I Cena: 9/10
Zaplacilem za gitare mniej niz 2 tysiace, w komplecie otrzymalem tez twardy futeral. Gitara jest swietnie rozegrana i wykonana. Z pewnoscia ciezko byloby znalezc konkurentow w takim przedziale cenowym. Dzisiejsza produkcja gitar z tej polki nijak ma sie do starych vintagowych japonskich instrumentow; warto o tym pamietac przy zakupie instrumentu (jednak najlepiej ograc instrument przed kupnem, wiek nie zawsze zbawiennie wplywa na kondycje i brzmienie).

Ogolna Ocena: 9

Pozostale:

Swietna gitara, perfekcyjnie spisuje sie w klimatach rocka, bluesa, funka, country (oczywiscie mozemy znacznie poszerzyc palete brzmienia instrumentu, wymieniajac chocby przetwornik pod mostem na jakiegos minihumba). Dobry stosunek ceny do jakosci. Gitara wyprodukowana z dbaloscia o szczegoly, cieszy ucho i oko. Stanowi ona interesujaca alternatywe dla gitar z przedzialu cenowego do 2 tys zl. Szczerze polecam!