ESP/LTD MH-400


Wykonanie: 10/10
Nie ma się kompletnie do czego przyczepić, wykonanie na najwyższym poziomie.

Wyglad: 10/10
Jak dla mnie bomba. Choć gitara o kształcie korpusu lekko PRS-owskim może sie prosić o główkę z kluczami 3:3 Niemniej uważam, że dzieki temu, że tak nie jest gitara posiada "pazur" w wyglądzie. Do tego binding, profilowany top z klonu, lakier jak lustro...nic dodać nic ująć.

Brzmienie: 9/10
Świetnie gada z dechy, dobry sustain, zapewne spora w tym zasługa wklejanego gryfu. EMG-85 i EMG-81 preferuja ją raczej do ciężkiej muzy. Ja EMG-85 wymieniłem na 89, wtedy wiosło stało się poprostu uniwersalne, dostało skrzydeł i brzmi naprawdę świetnie. Niemniej fabrycznie jest wmontowany EMG-85 , który nie do konca mi podpasował za to odejmuje 1 punkcik. Machoniowy korpus i do tego klonowy gryf oraz top na korpusie powoduje, że wszystkie proporcje brzmieniowe drewna sa świetnie wyważone. Gitara ani nie pieje ani nie zamula, do tego świetnie sie przebija przez reszte kapeli.

Jakosc I Cena: 9/10
Cena nowej +/- 3000 zł , używanej +/- 2000 Myślę, że jak za tą cenę gitara jest dość atrakcyjną propozycją. Nie są to stare wiosła więc gitarę w praktycznie fabrycznym stanie można na rynku wtórnym wyrwać sporo taniej i tutaj według mnie jest już to wyśmienita propozycja, bijąca na głowę konkurencję. Gitara w specyfikacji praktycznie nie różni się od ESP za które już jednak trzeba wyłożyć sporo więcej. Punkt odejmuję za mostek, który według mnie w gitarze za 3000 zł powienien być nieco lepszy. Nie ma tragedii ale trzeba go jak na floyda dość często podstrajać. Niemniej lekkie pokręcenie mikro stroikami wystarcza, mimo to miałem juz lepsze floyd-y i to w tańszych gitarach.

Ogolna Ocena: 9/10