Mayones EXG-6


Wykonanie: 8/10
Wykonanie naprawdę na wysokim poziomie. Zasadniczo nie ma się do czego przyczepić, jeżeli już miałbym coś zarzucić tej gitarze to w niektórych miejscach widać lekkie nierówności lakieru.

Wyglad: 7/10
Do wyboru mamy kilka motywów kolorystycznych. Ja
osobiście posiadam tradycyjny, czary kolor bez żadnych dodatków. Jasny, niemalże kremowy kolor gryfu dobrze komponuje się z głęboką czernią jak również z błękitem i przypalanym drewnem (również dostępnym na stronie
producenta). Niestety do wyboru brakuje ciekawych dodatków, wieje nudą. Dlatego tylko 7 punktów.

Brzmienie: 6/10
Po zakupie gitara brzmi płasko i jest bardzo przytłumiona. Jednakże, jest to głównie wina przetworników. Dopiero po ich wymianie usłyszymy przyjemne dźwięki. Na kanale czystym gitara brzmi podobnie do banjo, dźwięk samych strun jest bardzo uwydatniony a wkład drewna w dźwięk jest znikomy. Mimo wszystko za taką cenę gitara posiada swój specyficzny charakter. Natomiast po przesterowaniu usłyszymy dużą niespójność. Nie brzmi wysoko i "oszczędnie" jak tradycyjny Stratocaster ani pełnie jak Les Paul. Jest to coś pomiędzy. Jednak zdecydowanie przester góruje nad kanałem czystym. Gitara gra głównie środkiem co moim zdaniem jest zaletą, ponieważ jej brzmienie można nagiąć w dół lub w górę, w zależności od preferencji użytkownika. Myślę, że gitara nadaje się głównie do Hard Rocka.

Jakosc I Cena: 7/10
Co do jakości naprawdę gitara jest wykonana wzorowo. Jednak, cena (przy ostatnich podwyżkach Mayo) może odstraszać 1599 za gitarę to dużo... chyba za dużo. Jednak największą zaletą gitary jest jej wygoda. To jedna z najwygodniejszych gitar jaką kiedykolwiek trzymałem w rękach. Idealna dla początkujących, dość lekka i doskonale wyważona.

Ogolna Ocena: 7/10