Cort X-6


Cort X-6 to bardzo ciekawa propozycja zarówno dla gitarzystów amatorów, jak i tych średnio zaawansowanych a nawet profesjonalnych muzyków.

Zacznijmy od budowy - korpus zrobiony z lipy, podstrunica z drzewa różanego, gryf przykręcany aczkolwiek wygodny, 24 progi Jumbo, mostek Double locking-III (Floyd Rose), do tego układ przetworników Bluebucker BBHGB-BBMMSB-BBHGB (H-S-H), rozłączane Humbucker'y, 5 pozycyjny przełącznik (w sumie 10 ustawień), 2 potencjometry (glośność, barwa). Całość wykonana i wykończona jest idealnie. Wiadomo materialy użyte do budowy nie są najwyższej jakości (pamiętajmy że to gitara w cenie 800-1000 zł), ale nie widać na niej żadnej skazy.

Jak już wspomniałem wcześnie, w gitarze mamy zamontowane 3 przetworniki Bluebucker (H-S-H). Daje to nam możliwość uzyskania dużej ilości wariantów brzmień.Humbucker'om brakuje trochę mocy do rzeźni, ale nie jest źle (pod MT-2 da się i tak sporo wyciągnąć).

Na gitarze gra się bardzo przyjemnie i wygodnie. Matowe wykończenie gryfu sprawia, że gra się troche lepiej jak na wykończeniu błyszczącym (przynajmniej ja mam takie odczucia). Zamontowane są cienkie struny na których gra się lekko i przyjemnie. Oczywiście nie zapominajmy o Floyd Rose'ie który pozwala nam bawić się z dzwiękiem (Floyd Rose w szczególności przydatny jest do parti solowych). Pomimo różnych pogłosek, moja gitara świetnie trzyma strój (nawet przy zabawie z Floyd Rosem). Faktycznie by nastroić gitare z Floydem potrzeba troszkę więcej czasu i wprawy jak ze stałym mostkiem, ale w końcu idzie się przyzwyczaić.

Słowem podsumowania - Cort X-6 to korzystny wybór dla tych, którzy nie mają za dużo pieniędzy do wydania, a za wydane pieniądze chcą uzyskać sprzęt o jak najlepszym stosunku jakości do ceny. Za 900 zł ta gitara jest naprawdę godna polecenia.



OCENA: 9/10