Epiphone LP Standard + Merlin Hellfire

Witam wszystkich forumowiczów, e-gitarowców, gości, szanwną śmietankę, itepe itede...
Wielu gitarzystów szukających instrumentu dla siebie, zastanawia się nad Les Paulem.
Gibson dla większości pozostaje sferą marzeń, więc sięgają po tańszą alternatywę w postaci Epiphone`a, tak jak i ja uczyniłem.
Postanowiłem więc podzielić się moimi refleksjami po prawie rocznym obcowaniu z tym wiosłem.

Pierwsze wrażemnie
Kurde! Ciężka ta gitara! To były pierwsze słowa, które przyszły mi na myśl, kiedy
wziąłem LP do ręki. To dobry znak, bo wiadomo, że korpus jest z drewna,
a nie ze sklejki czy płyty pliśniowej.
Dobrze nabite progi, prosty gryf, perło podobne
markery w kształcie trapezów, struny nie brzęczą, klucze dobrze trzymaja strój (spytajta Vita, przez 3 dni jak u niego byłem, stroiłem mojego LP tylko raz, a bynajmniej nie leżał on w futerale). Zero fuszerki pomimo taśmowej produkcji. Ale mam małą radę dla kupujących, obadajcie dokładnie instrument zanim go kupicie - 2 miesiące wcześniej będąc w sklepie i ogrywając LP STD, miałem w
rękach kupę, a nie LP - miejsce łączenia gryfu z korpusem miało zgrubienia od
lakieru i kleju, 2 progi były źle nabite i struny się na nich opierały.
Stąd wniosek, słuszny zresztą w moim skromnym mniemaniu, że Epi Epiemu nierówny, wiec badajcie dokładnie swoje wiosło, wtedy mniejsze ryzyko kupienia kota w worku.
Jedynymi mankamentami jakie znalazłem w moim wiośle był za szeroki
otwór na śrubę od straplocka i wyrobiona nakrętka od gniazda, która ciągle
spadała i w końcu zgubiłem ją na dobre (pozdro dla zlotowiczów :D ), ale to kosmetyczne niedoróbki, których naprawa to niemal groszowe sprawy wiec nie ma problemu. Podłączmy kabel, wpinamy się do pieca (w moim przypadku Laney LC 30-II) i przechodzimy do najważniejszej sprawy czyli do

Brzmienia,
Które w przypadku Epiphone LP Standard jest bardzo dobre.
Gitara jest wyposażona w 2 humbuckery (pierwotnie był to 2xALNICO, ale jak wiadomo, ku chwale szatana trza grać na sztańskich pickupach, wiec wp****oliłem Merlina Hellfire pod most). Mostkowy pickup o mocnym środku i górze oraz zbalansowanemu dołowi siecze mięchem po całości, wydobywa z LP te instynkty, o których w przypadku seryjnego humba można pomarzyć, niestety psuje on przepiękny clean Laneya, robiąc z niego 3 watowego plastika z 3" głośniczkiem. Potencjometry dobrze spełniają swoja rolę, ponieważ zmieniając ustawienia barwy dźwięku, różnica jest mocno wyczuwalna. Środkowe ustawienie switcha, daje nam ciężkie brzmienie, gitara gada cała sobą, czuć charakterystyczny brud i tłustość Les Paula, zwłaszcza na rozkręconej lampie, gitara jest wprost stworzona do hardrockowych rockowych riffów i zagrywek, połączenie Hellfiera z neckowym seryjniakiem, z gainem na 50% daje wręcz idealne brzmienie Paranoida. Neckowy pickup sprawuje się dobrze, przy czystym kanale, i z pomoca chorusa i lekkiego Delaya mozna sobie pograć głęboko brzmiące akordy.
Uogólniając, gitara daje nam całe spektrum możliwości brzmieniowych, co powoduje, że jest to wiosło dla wszystkich, bez względu na to czy grasz metal, czy rocka czy też lekkie jazzowe klimaty, każdy znajdzie tu cos dla siebie.
Jedynie fani shredu mogą się czuć trochę zawiedzeni, bo gryf ma 22 progi i jest dosyc toporny, co może trochę utrudniać superszybką grę, chociaż Zakk Wylde pokazał, że można się „ścigać” na LP.

[b]Na deser[/b]
Mam dla was dobrą nowinę, otóż niektóre sklepy czasami do Epiphone`a LP STD, dodają gratis twardy case Epiphona, który jest bardzo przydatnym dodatkiem zwłaszcza dla tych, którzy często transportują swoje wiosło i narażone jest ono na rózne czynniki atmosferyczne czy upadki.

Wahania kursu złotówki, USD czy GBP, sprawiaja, że cena również sie waha. Na przykład, w chwili obecnej, LP STD kosztuje w sklepie RNR około 2k, a ja w zeszłym roku za swoje wiosło dałem razem z casem (za który musiałem zapłacić, pech normalnie bo po 2 dniach zaczęła sie promocja case za free i wiosło za 1250 zł), strap lockami, Bossem SD-1 1550 zł.

Czy warto było?? Oczywiscie, bo chociaz nie lubie kształtu LP (SG POWER!!!!!!), brzmienie rekompensuje te niesnaski.

Dla guitartricks.pl
Macieyeck :twisted: