Exar Metal Stompbox


Obiektem moich testów była kostka polskiej firmy Exar o nazwie "Metal". Jest to (jak sama nazwa wskazuje) przester z sustianerem. Na ogół panuje przekonanie, że efekty tej firmy po prostu są kiepskie. Moim zdaniem i tak i nie - zależy kto czego oczekuje. Postaram się opisać Wam, jakich doznałem wrażeń grając i oglądając tę właśnie kostkę. Pamiętajcie jednak, że nie koniecznie musicie się ze mną zgadzać - jednym słowem (no, może kilkunastoma) - nie ma to jak podłączyć efekt do swojej gitary, do swojego pieca i zdać się na własne ucho...
Zacznę może od wykonania i wyglądu: efekt jest dość ciężki, waży 0,4kg, co sprawia, że wydaje się być bardzo odporny na wszelkie wstrząsy, uszkodzenia mechaniczne i inne takie rzeczy, które mogą się przytrafić podczas codziennego użytkowania. Kolor kostki (zielony) i napisy są już kwestią gustu, ale dodam, że na żywo efekt prezentuje się całkiem ładnie. Dużym plusem jest przyklejona solidnie warstwa gumy od spodu, dzięki czemu kostka nie ślizga się po podłożu. Również na włączniku znajduje się szara guma z widoczną nazwą firmy. Wymiana baterii jest kwestią bardzo prostą - sprowadza się do otworzenia klapki, która się znajduje od spodu. Często spotyka się w kostkach różne patenty na dostęp do baterii, jednak czasem bywają one bardzo nie praktyczne. Na wierzchniej stronie efektu znajdziemy cztery pokrętła - Low, High, Metal i Volume a także stopkę którą możemy włączać i wyłączać efekt, co sygnalizuje świecąca na czerwono dioda. Na tylniej ściance bocznej znajduje się wejście na końcówkę zasilacza (typu mini - jack) oraz wyście z którego możemy poprowadzić napięcie do innych efektów. Dzięki temu możemy używać wielu efektów jednocześnie i korzystać z jednego zasilacza.
Teraz trochę o brzmieniu. Efekt testowałem na gitarze Cort X6 i piecu Roland CUBE 30. Widząc nazwę "Metal" mogło by się zdawać, że jest to efekt do typowo ciężkiego "łojenia", z dużą ilością mocnego i agresywnego dołu, czyli tzw. "mięcha". Jeśli oczekujesz takiego właśnie czegoś takiego, z pewnością możesz zapomnieć o tej kostce. Efekt moim zdaniem ma typowo punk'owe czy trash'owe brzmienie - dużo góry, troszkę siarki - w pozytywnym tego słowa znaczeniu (co może wydawać się nieco dziwne). Na pewno nie jest to przester uniwersalny, z którego wyciągniemy sporą paletę brzmień. W sumie jedynym sensownym ustawieniem było: Low na max, High na minimum, Metal od 3/4 do max. Wówczas uzyskiwałem ciekawe brzmienie, do grania punk'u czy trash'u właśnie. Kręcąc gałką "High" w prawo, przester stawał się coraz bardziej "nosowy" z dużą ilością środka, aż w końcu brzmiał jak stare radio z malutkim głośniczkiem. Po prostu - górne pasmo przeważało w takiej ilości nad całym sygnałem, że brzmienie stawało się praktycznie bezużyteczne. Kręcenie potencjometrem "Metal" zmniejsza nasycenie efektu, aczkolwiek gdy poniżej połowy brzmienie staje się dość dziwne. Jest to niby crunch, ale bardzo nijaki taki, gdyż zawiera (za)dużo góry, także jeśli chodzi o blues'owe brzmienie, to ta kostka kompletnie się nie nadaje. Atutem efektu jest bez wątpienia mała ilość wprowadzonych szumów - naprawdę pod tym względem jest bardzo przyzwoicie.
Podsumowując - tani, solidnie wykonany efekt o typowo trash'owo - punk'owym brzmieniu. Bardzo podbija wysokie częstotliwości, co często może być problemem, przy uzyskaniu masywnych riff'ów, ale za to solówki przy odpowiednim ustawieniu brzmią naprawdę fajnie. Tak więc najlepiej przetestować samemu efekt i wtedy okaże się, czy takiego brzmienia szukasz...