Boss OS-2


Chciałbym przedstawić Wam tą kostkę.

WYKONANIE
U Boss'a standardem jest to, że swoje efekty pakuje w pancerne obudowy, które zniszczyć jest okropnie trudno(farba schodzi z nich jeśli wyjątkowo o nie nie dbamy). Wykonanie pierwsza klasa, wszystko jest do siebie idealnie dopasowane. Do spodniej części przymocowany kawał materiału antypoślizgowego. Ładny żółty kolor, nieco ciemniejszy niż overdrive'y Boss'a, ale jaśniejszy od distortion'ów. Mamy do czynienia z efektem pośrednim ;) . Ważną rzeczą jest to, że gumka przy śrubce przytrzymującej klapkę lubi pękać i w późniejszym okresie użytkowania Efekt podczas włączania i wyłączania "szczęka"(nie słychać tego oczywiście na wzmacniaczu).

OCENA ZA WYKONANIE:
4,75 na 5 punktów(za słaby lakier, który lubi się wycierać)

BRZMIENIE
Kostka zapewnia dużą różnorodność brzmień. Od gruboziarnistego crunch'u po lekko siarkowate distortion. Siarka ta pojawia się po przekroczeniu potencjometrem TONE godziny 2. Dzięki temu potowi możemy uzyskać ciemne, muliste przestery z dużą ilością dołu, zbalansowane brzmienia z dużą ilością środka i wspomnianą wyżej delikatną siarkę. Można powiedzieć: dla każdego coś miłego :) . Potencjometr LEVEL służy do ustawienia poziomu głośności sygnału wychodzącego z kostki. Nie ma zbyt dużego wpływu na brzmienie, chyba że korzystamy z efektu jako z booster'a(w tej roli też sprawuje się całkiem nieźle). Gałka z podpisem DRIVE odpowiedzialna jest za ilość gain'u, czyli "gęstość" przesteru. Daje nam spore pole do popisu. Całkowite brzmienie jednak jest jednak uzależnione od pota MIX. Dzięki niemu możemy płynnie przechodzić między sposobem przesterowania. W skrajnym położeniu na prawo efekt działa jako distortion, z którego uzyskać można brzmienia do najcięższych odmian metalu(wszystkie gały w prawą dają naprawdę ciężar). Z mniejszymi ilościami gain'u uzyskujemy mniejszy przester, któy traci swoją wyrazistość jeśli zjedziemy z nim poniżej 10 godziny. Przechodząc MIX'em w lewą, uzyskujemy coraz delikatniejszy przester, uzyskując brzmienia idealne do thrash'u(przy większym drive), rock'a i można już kombinować z blues'em :) . Na skrajnie przesuniętym w lewo potencjometrze MIX do naszych uszy dopływa klasyczny, bardzo naturalny overdrive. Świetny do blues'a, rock'a i jako dopalacz piecowego drive'u przy solówkach. Kostka daje mnóstwo możliwości kreowania brzmienia, każdy powinien wyszukać coś co będzie trafiało w jego gusta. Minusem małym jest to, że większość przesterów Boss'a ma bardzo podobne brzmienie, które nie do końca wszyscy uwielbiają. Rekompensatą jest uniwersalność.

OCENA ZA BRZMIENIE:
4,75 na 5 punktów
(5 punktów to ideał, ideałów nie ma ;) )

Podsumowując, jest to kostka godna polecenia ludziom, którzy tak jak ja, jednego dnia grają metal, innego mają zajawę na rock, później blues i funky ;) . Z tej kostuchy ukręcą brzmienia pasujące do większości rodzajów muzyki. Musi jednak pasować im brzmienie Boss'ów...

Starałem się ocenić w miarę obiektywnie, ale nie mogłem się jakichś specjalnych wad tej kostki dopatrzeć ;)