Korg AX10G

Zaczne od tego ze jak na multiefekt za cene okolo 600zl to prawdziwa BOMBA! Technologia REMS opatentowana przez firme Korg naprawde niezle sie sprawuje, dzieki czemu ten procesor brzmi jak kostki analogowe! Zanim kupilem tego Korga bylem niezbyt szczesliwym posiadaczem procesorow takich jak Zoom 505, Zoom 707 i Digitech RP200... ich brzmienie nie bylo tak zywe i naturalne jak w Korgu. Mozliwosci technologi REMS zaprezentowal mi kolega z kapeli swoim malutkim Ampworksem... to male pudeleczko za niecale 300zl swoim brzmieniem zawstydzilo mnie z moim Digitechem za ktorego zaplacilem 600zl :( Nastepnego dnia wystawilem RP200 na Allegro i po paru dniach mialem kase na Korga :D Jestem z niego bardzo zadowolony, naprawde brzmienie ma bardzo realistyczne i ogromne mozliwosci :)

Troche wiadomosci od strony technicznej:

- 11 precyzyjnie wykonanych w technologii "REMS" akustycznych modeli gitar elektrycznych (w zasadzie wzmacniaczy)
- 26 szczegółowo dobranych algorytmów efektowych udostępnionych wraz z szerokim wachlarzem barwowych wariacji (kazdy efekt/poglos ma ogromne mozliwosci regulacj - gain, barwa, depth i speed)
- 40 gotowych programów pokrywających cały zakres muzycznych styli, oraz 40 komórek na własne programy użytkownika (w sumie jest 10 bankow i w kazdym mozna zapisac po 4 efekty, co bardzo ulatwia zmiane efektow na scenie, naprawde pomyslowo rozwiazana sprawa)
- wbudowany pedał ekspresji umożliwiający płynną zmianę wielu parametrów w warunkach scenicznych (posiada ogromne mozliwosci kalibracji, np. mozna ustawic ze glosnosc od ustawienia pedalu w pozycji MIN do MAX zmieni sie o 30%)
- intuicyjny, stworzony w oparciu o architekturę wzmacniaczy gitarowych, układ kontrolerów barwowych (przejrzysty i wygodny w obsludze panel - dokladne zapoznanie sie wszystkimi ustawieniami zajelo mi niecala godzine)
- wbudowany klawisz ręcznego nabijania tempa (bardzo przydatne do ustawiania np. echa)
- przełącznik AMP/LINE pozwalający na elastyczne dopasowanie poziomu sygnału wyjściowego (np. wzmacniacz, mikser - dzieki temu gitara nie straci brzmienia jak podlaczymy ja np. do magnetofonu w celu cwiczen, bo nie posiadamy w domu piecyka)
- wbudowany automatyczny tuner chromatyczny z funkcją wyciszania (firma Korg slynie z swoich tunerow, sa najlepsze na swiecie i takie jedno cacko tez zostalo umieszczone w AX10G)
- funkcja "Program Lock Hold" zabezpieczająca przed incydentalną zmianą pozycji gałek w warunkach scenicznych (blokada ustawien - nawet krecenie galkami od barwy nic nie da :D )
- kompaktowa obudowa pozwalająca transportować procesor w futerale gitarowym (jak dla mnie to jest to bardzo istotna cecha)
- dwa rodzaje zasilania - bateryjny i poprzez zewnętrzny zasilacz sieciowy (tylko ze zasilacz musi byc stabilizowany :( na zwyklym V9 multiefekt sie nie wlaczy - ale za cene takiego zasilacza mozna kupic sobie 4x akumulatroki R6 i ladowarke)
- nowoczesna, srebrna kolorystyka urządzenia (no tak... to jest najwazniejsze :D )

Niestety w przeciwienstwie do Ampworksa nie posiada on symulatora zestawow glosnikowych i w przeciwienstwie do Digitechow nie posiada automatu perkusyjnego... i chyba jedyna wada poza tym jest to ze jest z plasticu :D ale mimo to jest bardzo solidny ;)

Co pozatym jest bardzo wazne... wszystkie multiefekty Korga z lini ToneWorks (z technologia REMS) brzmia tak samo! Czyli nie wazne czy masz Ampworksa czy AX3000G - brzmienie jest to samo, ale wiadomo - wiekszy zestaw, wiecej mozliwosci ksztaltowania barwy, wiecej poglosow i wiecej bajerow :)