Digitech RP7

W związku z rosnącym zainteresowaniem starszymi modelami multiefektów DigiTech'a postanowiłem przybliżyć nieco te urządzenia. Jako przykład wziąłem oczywiście swojego RP7. Jednak obsługa podczas gry i funkcjonalność wszystkich efektów tej serii jest bardzo podobna. A tego głównie będzie dotyczył mój wywód.

Efekt jest zamknięty w solidnej, metalowej obudowie w kolorze niebieski metalik. Pedał ekspresji również metalowy, z naklejonym gumopodobnym materiałem antypoślizgowym. Zamiast potencjometru jako element regulujący zastosowano układ optyczny, dzięki czemu nawet po latach użytkowania nie ma problemu z szumami i trzaskami.. Sześć plastikowych (jednak nie mających praktycznie żadnych śladów użytkowania) przełączników nożnych, dwa pokrętła, osiem małych klawiszy do edycji parametrów, 4-cyfrowy wyświetlacz i matryca parametrów.

Opis zacznę jednak od tylnego panelu, gdyż jakby nie było, tam właśnie zaczyna się przygoda z tym urządzeniem. Pierwszym elementem, który zwraca uwagę, jest gniazdo zasilacza. Na pierwszy rzut oka przypomina MIDI, jednak ma 4 otwory, a nie 5. Po przeczytaniu opisu dowiadujemy się, że jest zasilany napięciem 9V AC – czyli zmiennym, podczas gdy większość tego typu urządzeń potrzebuje napięcia stałego. Obok znajduje się zaczep, na którym możemy owinąć kabel zasilający, co zabezpieczy przed przypadkowym wyjęciem wtyczki. Dalej znajdujemy standardowe gniazda:
INPUT – tu podłączamy gitarę (lub SEND pętli efektów) we wzmacniaczu
LEFT/MONO OUTPUT – łączymy z INPUT (lub RETURN) wzmacniacza
RIGHT OUTPUT – wykorzystujemy gdy używamy drugiego wzmacniacza, lub do nagrywania – jeżeli korzystamy z efektów stereo
HEADPHONES – do podłączenia słuchawek. Przy włożeniu Jacka automatycznie włącza się symulacja kolumny.
JAM-A-LONG (mały Jack) – gniazdo do podłączenia zewnętrznego źródła sygnału, np. odtwarzacza CD, umożliwiające choćby granie z ulubionym wykonawcą.

Przejdźmy do głównego panelu, z którego odbywa się cała obsługa urządzenia. Zaczniemy od dwóch pokręteł
OUTPUT LEVEL – reguluje poziom sygnału wyjściowego
PRESENCE – reguluje barwę sygnału wyjściowego (coś jakby TONE – im bardziej w prawo, tym więcej wysokich).
Obok mamy przyciski do edycji parametrów, tym jednak nie będziemy się zajmować.
Poniżej dwa przełączniki nożne GÓRA, DÓŁ – służą do wyboru banku/presetu – w zależności od trybu pracy efektu. Jeszcze niżej cztery kolejne przełączniki (1/DISTORTION, 2/MOD/PITCH, 3/DELAY, 4/REVERB), do wyboru presetu lub włączenia/wyłączenia danego efektu – również w zależności od trybu pracy.

Omówmy zatem owe tryby. Aby to zrozumieć, dobrze byłoby zagłębić się nieco w strukturę pamięci. Mamy 80 presetów (40 fabrycznych, 40 użytkownika) umieszczonych w 20 bankach (10 F, 10U), czyli po 4 presety w każdym banku. 4-cyfrowy wyświetlacz sygnalizuje nam wybrany bank (trzy pierwsze cyfry – F1–F10, U1-U10) i preset (4 cyfra – 1-4).
W trybie BANK przyciski GORA/DÓŁ służą do wybory banku (F1->F2->…->F10->U1->…->U10->F1… i odwrotnie). Po wybraniu banku mamy ok. 20 sek. na wybór presetu (przyciskami 1-4).
W trybie PROGRAM przyciskami GORA/DÓŁ zmieniamy po kolei presety (F1 1->F1 2->F1 3->F1 4->F2 1->…->F104->U1 1… i odwrotnie). Jak w dwuprzyciskowych (zabawkowych :P ) multiefektach. Natomiast przyciski 1-4 umożliwiają włączanie/wyłączanie konkretnego efektu w ramach jednego presetu (1 – przester, 2 efekty modulacyjne, 3 – delay – 4 reverb). Nad przyciskami znajdują się diody sygnalizujące włączenie danego efektu – jak w kostkach.
Przełączanie między trybami odbywa się przez naciśnięcie i przytrzymanie jednocześnie przycisków GORA i DOŁ. Wybrany tryb sygnalizuje odpowiednia dioda.

Skoro jesteśmy już przy kombinacjach klawiszy:
Naciśnięcie i przytrzymanie przycisków 1 i 2 włącza TUNER – wyświetlacz pokazuje nam wysokość dźwięku, a prawidłowość strojenia sygnalizują diody w matrycy parametrów. Wyjście przez naciśnięcie dowolnego klawisza.
2 i 3 – LEARN-A-LICK. Jest to funkcja umożliwiająca nagranie fragmentu utworu (12 sek.) przez gniazdo JAM-A-LONG. Sterowanie przyciskami: 1 – PLAY/STOP, 2 – REWIND, 3 – F FWD, 4 – RECORD. Dodatkowo przyciskami GÓRA/DÓŁ możemy zmieniać tempo nagrania. Wyjście przez ponowne naciśnięcie 2 i 3.
Naciśnięcie 3 i 4 – BYPASS – pominięcie efektów. Wyjście przez naciśnięcie dowolnego klawisza.

Temat wyświetlacza z grubsza już przedstawiłem. Obok niego znajdują się trzy diody:
CLIP – sygnalizuje zbyt wysoki poziom sygnału wejściowego
SIGNAL – wskazuje obecność sygnału wejściowego
STORE – oznacza, że dokonane zmiany w ustawieniach nie zostały zapisane.

Na koniec pedał ekspresji. Do czego służy? Do sterowania kaczką – krzyknie chórem znaczna większość. Oczywiście to prawda, ale ma on jeszcze kilka ciekawych zastosowań. Pierwsze z nich to pedał głośności – regulacja może się odbywać przed lub za efektami. Ponadto może służyć do płynnej regulacji niektórych parametrów, np. poziom głośności efektu, głębokość, szybkość (efekty modulacyjne), odstrojenie (Pitch, Whammy) czy ilość powtórzeń (Delay).

To by było na tyle. Na temat efektów, ich parametrów i edycji rozwodził się nie będę. Jeżeli zajdzie taka potrzeba poszerzę temat o te właśnie zagadnienia i dołączę próbki. Jeśli będę dysponował czasem i chęciami.