Dunlop GCB-95


Witam, dziś do testowania wziąłem kolejny element mojego pedalboard'u, mianowicie chodzi o kaczuszkę. Jes to to powszechnie znany, chyba najbardziej popularny efekt wah-wah. Zaczynajmy test!!! :)

WYKONANIE
Pancerna obudowa zapewnia bezpieczeństwo efektowi. Nawet taki grubasek jak ja może na niej stanąć, a jej nic się nie stanie. W starszych modelach, aby dostać się do klipsa do baterii(niestety słabej jakości, w moim folia z której jest zrobiony popękała na krawędziach), trzeba odkręcić 4 gumowe nóżki i zdjąć "podłogę" efektu. W nowszych wersjach jest już klapka do baterii, ale większość kaczek w naszych domach to sprzęt używany, jeszcze ze starszych serii. Kolejnym niedociągnięciem jest brak truebypass'u(jeśli ma się 3 kostki to nie przeszkadza, ale jak jest ich z 6, wtedy to słychać). Dunlop mógłby wreszcie go wprowadzić do swojego podstawowego modelu. Na koniec zostawiłem potencjometr. Mi się to jeszcze nie przytrafiło, ale czytałem i słyszałem wiele o tym, że lubi zacząć trzeszczeć... Nowy kosztuje krocie!!! O wiele lepiej wypada tu Morley i jego optyka, która się nie zużywa.

OCENA ZA WYKONANIE:
3,75 na 5 punktów
(za potencjometry, za klips i za dostęp do niego)

BRZMIENIE
Zawsze piszę, że brzmienie to sprawa indywidualna, ale postaram się je przybliżyć :) . Na czystych kanałach kaczka sprawuje się bardzo dobrze, zarówno na single'ach jak i na humbucker'ach. Ma co prawda sporo góry, co można wyregulować przekręcając potencjometr. Sprawia to jednak mały kłopot. Bardzo dobrze sprawuje się w Reggae. Włączamy przester. Na gruboziarnistym overdrive góra potrafi wydłubać uszy. Na tłustych przesterach zaliczanych do hi-gain jest już lepiej. Chociaż jak zdejmiemy górę potencjometrem tone, kaczka jakby znika na wysokich pozycjach.

OCENA ZA BRZMIENIE:
4 na 5 punktów

Jeśli pasuje Wam brzmienie tej kaczki, polecam. Bardzo dobrze sprawuje się jako wah do nauki, zwłaszcza że nie kosztuje jakichś kosmicznych pieniędzy. Myślę, że za te 290 zł(za używkę) otrzymujemy bardzo dobry sprzęt, który nie powinien się rozpaść po jednym stanięciu na nim :)