Digitech RP-80

Digitech RP-80 to prawdziwy czarny koń w swojej klasie cenowej. Za niecałe 400 złotych otrzymujemy dość dobrej jakości multiefekt, a na pewno o najlepszym stosunku jakości do ceny.

RP-80 zrobiony jest z plastiku (jak większośc multiefektów), dość wytrzymałego i solidnego. Pedał ekspresji jest chropowaty, dzięki czemu noga tak łatwo nie ześlizguje się z niego. Posiada 1 gniazdo wejścia, 2 gniazda wyjścia (L+R) oraz wyjście na słuchawki, dzięki czemu możemy grać nawet w nocy nie budząc przy tym sąsiadów.

RP-80 daje nam do dyspozycji 40 ustawień predefiniowanych oraz 40 ustawień użytkownika, 16 modeli wzmacniaczy gitarowych i gitar akustycznych (do każdego emulacja kolumn głośnikowych), możliwość ustawienia do 10 efektów naraz, wbudowany tuner oparty na diodach LED, automat perkusyjny oraz programowalny pedał ekspresji. Z efektów należy wymienić: Pickup Simulator, Compressor, Wah, Amp Modeling, Cabinet Modeling, 3-band EQ, Noise Gate, Auto Swell, Chorus, Flanger, Phaser, Tremolo, Panner, Vibrato, Rotary Speaker, Auto Ya (TM), Ya Ya (TM), Synth Talk (TM), Envelope Filter, Detune, Pitch Shift, Whammy (TM), 3 rózne Delaye, 6 róznych Reverbów.

Użytkowanie RP-80 to sama przyjemność. Dość intuicyjna obsługa pozwala odnaleźć się nawet najbardziej "zagubionym" użytkownikom. Dźwięk jest w miarę realistyczny - nie słychać aż tak tego "cyfrowego plastiku". Pedał ekspresji chodzi płynnie i zgrabnie, możliwa jest także jego konfiguracja odnośnie wartości "zasięgu" pedału (tak zwane kalibrowanie).

Według mnie Digitech RP-80 na pewno bije innych rywali w swojej kategorii cenowej na głowe. Stosunek ceny do jakości jest niebywały. Korg z AX5g może się chować ;)

OCENA: 8/10